||

Dziecko z ADHD nie potrafi utrzymać przyjaźni? Jak pomóc mu w relacjach z rówieśnikami

Dziecko z ADHD zwykle bardzo chce mieć przyjaciół, ale impulsywność, trudności z regulacją emocji i odczytywaniem sygnałów społecznych sprawiają, że relacje szybko się psują. Pomagają: rozmowa bez oceniania, trening umiejętności społecznych, ćwiczenie scenek w domu, współpraca ze szkołą, spotkania w małym gronie i systematyczne wzmacnianie mocnych stron dziecka.

W skrócie

  • Trudności w relacjach u dzieci z ADHD nie wynikają z braku chęci, tylko z impulsywności, słabszej regulacji emocji i trudności w odczytywaniu oczekiwań innych.
  • W badaniach od około połowy do ponad trzech czwartych dzieci z ADHD jest odrzucanych przez rówieśników.
  • Najpierw ustal, czy dziecko nie umie relacji nawiązać, czy utrzymać. To dwa różne problemy i wymagają innych ćwiczeń.
  • Rozmowę po konflikcie zaczynaj od emocji dziecka, a nie od szukania winnego.
  • Dzieci z ADHD często nie uczą się zasad społecznych przez samą obserwację. Potrzebują praktyki i powtórzeń: scenek, scenariuszy rozmów, treningu w grupie.
  • Trening umiejętności społecznych (TUS) daje najwięcej, gdy rodzic przenosi ćwiczone umiejętności do codziennych sytuacji.
  • Szkoła może pomóc małymi zmianami: miejsce w klasie, wspierający rówieśnik, praca w małych grupach.
  • Spotkania z jednym lub dwoma kolegami w domu, pod okiem rodzica, są bezpiecznym poligonem ćwiczeń.
  • Wspólne zainteresowania i sporty w parach często działają lepiej niż duże drużyny.
  • Dziecko, które zna swoje mocne strony, łatwiej znosi odrzucenie i potrafi pokazać innym, w czym jest dobre.

Posłuchaj odcinka podcastu, na podstawie którego powstał ten artykuł:


Dlaczego dziecku z ADHD tak trudno nawiązać i utrzymać przyjaźń?

Dziecko z ADHD działa szybciej, niż zdąży pomyśleć. Przerywa rozmowy, nie czeka na swoją kolej, reaguje wybuchem i przekracza granice innych, choć nie ma złych intencji. Rówieśnicy widzą tylko zachowanie, nie jego przyczynę. Szybko pojawiają się etykiety: „męczący”, „niegrzeczny”, „ciągle przeszkadza”, które zamykają drogę do przyjaźni.

Rodzice bardzo często mówią mi w gabinecie jedno z trzech zdań:

  • „Moje dziecko chce mieć kolegów, ale jak już są koledzy, to ciągle są konflikty.”
  • „Grupa go odrzuca.”
  • „Ona nie potrafi utrzymać żadnej relacji.”

Za każdym z nich stoi dziecko, które bardzo potrzebuje kontaktu z innymi. Chce należeć do grupy, być lubiane i akceptowane. Problem nie leży w motywacji, tylko w tym, jak działa jego układ nerwowy.

Impulsywność: najpierw działanie, potem myślenie

Impulsywność to jedna z głównych cech ADHD. W praktyce oznacza, że między bodźcem a reakcją jest bardzo mało miejsca na zastanowienie. W relacjach wygląda to tak:

  • dziecko przerywa innym w pół zdania,
  • wtrąca się do zabawy, zamiast zapytać, czy może dołączyć,
  • nie potrafi czekać na swoją kolej w grze,
  • zmienia zasady w trakcie zabawy, bo wpadło na „lepszy pomysł”,
  • mówi pierwszą rzecz, która przyjdzie mu do głowy, także coś przykrego.

Trudności z regulacją emocji

Regulacja emocji to umiejętność rozpoznania, co się czuje, i dopasowania reakcji do sytuacji. U dzieci z ADHD złość, frustracja czy ekscytacja narastają szybciej i są silniejsze. Przegrana w grze może skończyć się wybuchem, a zwykła uwaga kolegi wywołać reakcję nieproporcjonalną do sytuacji.

Słabsze odczytywanie oczekiwań społecznych

Wiele zasad społecznych jest niepisanych. Kiedy ktoś odsuwa się o krok, to znaczy „daj mi przestrzeń”. Kiedy odpowiada krótko, to znaczy „nie mam teraz ochoty rozmawiać”. Dzieci z ADHD często nie wychwytują tych sygnałów, bo ich uwaga jest w innym miejscu. W efekcie nie rozumieją, że ktoś ma swoje granice i właśnie je przekroczyły.

Wstyd, który przychodzi za późno

Bardzo ważna rzecz, o której rodzice często nie wiedzą: dziecko z ADHD po takiej sytuacji zwykle czuje wstyd i smutek. Popchnęło kolegę, powiedziało coś przykrego, zepsuło zabawę, a chwilę później żałuje. Tylko że sytuacja już się wydarzyła, a grupa zapamiętała zachowanie, nie żal.

Dlatego tak ważne jest tłumaczenie dziecku, jak działa jego mózg. Dziecko, które rozumie siebie, potrafi też wytłumaczyć to rówieśnikom: „Czasem mówię za szybko, to nie znaczy, że cię nie lubię.” Pomagają w tym materiały pisane z perspektywy dziecka, na przykład bajka terapeutyczna „Iskierka, która nauczyła się latać”, która pomaga dziecku zrozumieć własną energię i emocje.

Zapamiętaj Dziecko z ADHD nie jest „niegrzeczne z wyboru”. Jego zachowanie w grupie wynika z impulsywności, słabszej regulacji emocji i trudności w odczytywaniu sygnałów społecznych. Chęć przyjaźni jest, brakuje narzędzi.

W pigułce: trudności w relacjach u dzieci z ADHD to skutek działania układu nerwowego, nie braku chęci czy złego wychowania. Da się ich uczyć, ale trzeba robić to świadomie.


Jak często dzieci z ADHD doświadczają odrzucenia przez rówieśników?

Bardzo często. Badania, w których dzieci wskazują, kogo lubią, a z kim nie chcą się bawić, pokazują, że odrzucanych jest od około 52 do 82 procent dzieci z ADHD, zależnie od badania i definicji. Wśród dzieci bez ADHD to kilkanaście procent. Ponad połowa dzieci z ADHD nie ma ani jednej odwzajemnionej przyjaźni.

Jeżeli czujesz, że Twoje dziecko jest jedynym, które ma z tym problem, to nie jest prawda. Przegląd badań nad funkcjonowaniem rówieśniczym dzieci z ADHD (Hoza, 2007, Journal of Pediatric Psychology) pokazuje, że trudności w relacjach to jeden z najbardziej typowych obszarów ADHD. W dużym amerykańskim badaniu MTA około połowa dzieci z ADHD była odrzucana przez klasę, w porównaniu z 14 procentami losowo wybranych kolegów z klasy. Z kolei 56 procent dzieci z ADHD nie miało odwzajemnionego przyjaciela, wobec 32 procent rówieśników (Hoza i in., 2005; omówienie w PMC).

Badacze zwracają uwagę na jeszcze jedną rzecz: odrzucenie w nowej grupie pojawia się szybko, a raz utrwalone bardzo trudno się zmienia. Dlatego im wcześniej zaczniemy wspierać dziecko, tym lepiej.

Warto wiedzieć Leki na ADHD mogą zmniejszyć objawy, ale same rzadko rozwiązują trudności w kontaktach z rówieśnikami. Umiejętności społecznych dziecko musi się nauczyć, a to wymaga czasu, praktyki i wsparcia dorosłych. Tak podsumowuje to m.in. przegląd Cochrane (Storebø i in., 2019).

W pigułce: odrzucenie przez rówieśników dotyczy większości dzieci z ADHD. To nie wyjątek i nie „wina” jednej rodziny, ale sygnał, że dziecko potrzebuje celowego wsparcia w relacjach.


Nie umie nawiązać czy nie umie utrzymać relacji? Od tego zależy pomoc

Zanim zaczniesz działać, przeanalizuj, na którym etapie relacja się psuje. Jedne dzieci nie potrafią zacząć znajomości: podejść, zapytać, dołączyć do zabawy. Inne łatwo zaczynają, ale tracą kolegów po kilku spotkaniach. Do każdego z tych etapów potrzebne są inne umiejętności i inne ćwiczenia.

Zawsze proszę rodziców, żeby na spokojnie przyjrzeli się całemu procesowi relacji swojego dziecka. To prosta analiza, a oszczędza miesięcy ćwiczenia nie tego, co trzeba.

Trudność z nawiązywaniem relacji Trudność z utrzymaniem relacji
Jak to wygląda Dziecko stoi z boku, wtrąca się bez pytania albo zaczepia w sposób, który inni odbierają jako atak Dziecko szybko zdobywa kolegów, ale po kilku spotkaniach nikt nie chce się z nim bawić
Co może być przyczyną Nie wie, jak zapytać o wspólną zabawę; lęk przed odrzuceniem; niewłaściwe „wejście” do grupy Kłótnie, dominowanie w zabawie, zmienianie zasad, wybuchy złości, trudność z przegrywaniem
Co ćwiczyć Jak podejść, jak zapytać, jak dołączyć do trwającej zabawy, co zrobić po odmowie Czekanie na swoją kolej, przegrywanie, kompromis, przepraszanie, reagowanie na złość
Gdzie ćwiczyć Scenki w domu, TUS, zajęcia z zainteresowań Spotkania w domu pod okiem rodzica, TUS, gry planszowe

Dobra wiadomość jest taka, że obu tych rzeczy da się nauczyć. Mówię rodzicom z przymrużeniem oka: skoro słonia można nauczyć tańczyć na piłce, to można nauczyć się wszystkiego. Potrzeba tylko czasu, cierpliwości i dobrego planu.

W pigułce: zanim wybierzesz metodę pomocy, ustal, czy problem leży w zaczynaniu, czy w podtrzymywaniu relacji. To dwa różne zestawy umiejętności.


Jakie są skutki odrzucenia przez rówieśników?

Powtarzające się odrzucenie prowadzi do samotności, obniżonej samooceny i negatywnego obrazu siebie. Zwiększa ryzyko stanów lękowych i depresji, które często współwystępują z ADHD. Dziecko, które ciągle słyszy „idź stąd, przez ciebie przegramy”, uczy się, że samo jest problemem, a z takiego przekonania bardzo trudno potem wyjść.

Odrzucenie przez rówieśników w wieku szkolnym badacze łączą z większym nasileniem lęku, depresji i agresji (Alacha i Bufferd, 2025). To nie są „dziecięce sprawy, które miną”. Dla dziecka grupa rówieśnicza jest światem, w którym sprawdza, ile jest warte.

Szczególnie groźne są etykiety. Dziecko, które w klasie jest „tym męczącym” albo „tym, co zawsze coś psuje”, zaczyna w to wierzyć. A potem zachowuje się zgodnie z etykietą, bo przecież „i tak nikt go nie lubi”.

Uwaga Jeśli dziecko mówi o sobie „jestem głupi”, „nikt mnie nie lubi”, „lepiej, żeby mnie nie było”, wycofuje się z kontaktów, ma problemy ze snem albo nie chce chodzić do szkoły, nie czekaj. Skonsultuj się z psychologiem dziecięcym lub psychiatrą dzieci i młodzieży.

W pigułce: relacje rówieśnicze to nie dodatek do leczenia ADHD, tylko jeden z jego najważniejszych obszarów. Chroniąc relacje dziecka, chronisz jego samoocenę i zdrowie psychiczne.


Jak rozmawiać z dzieckiem po konflikcie z kolegą?

Zacznij od emocji dziecka, nie od oceny zachowania. Zamiast „znowu się pokłóciłeś” powiedz: „Widzę, że było ci trudno. Chcesz mi opowiedzieć, co się wydarzyło?” Dziecko, które czuje, że w domu może bezpiecznie opowiedzieć o porażce, zaczyna rozumieć swoje reakcje. Dopiero wtedy da się razem szukać rozwiązania.

Pierwszym krokiem we wspieraniu relacji dziecka z rówieśnikami jest rozmowa. Ale nie taka, w której od razu szukamy winnego i chcemy tylko poprawić zachowanie. Taka rozmowa uczy dziecko jednego: że o problemach lepiej nie mówić.

Dorośli mają tendencję do pomijania perspektywy dziecka, a ona jest zupełnie inna niż nasza. To, co z zewnątrz wygląda na „zaczepianie”, dla dziecka mogło być próbą nawiązania kontaktu, która po prostu nie wyszła. Co więcej, dzieci z ADHD często same nie rozumieją, dlaczego zachowały się tak, a nie inaczej.

Zamiast Spróbuj
„No widzisz, znowu się pokłóciłeś.” „Widzę, że jest ci trudno. Chcesz opowiedzieć, co się stało?”
„Co ty znowu zrobiłeś?” „Jak ty to widziałeś? Co wtedy czułeś?”
„Musisz przeprosić i koniec.” „Jak myślisz, co czuł Kuba? Co możemy zrobić, żeby jutro było lepiej?”
„Nic dziwnego, że nikt nie chce się z tobą bawić.” „Rozumiem, że było ci przykro. Poszukajmy razem sposobu.”
„Zachowujesz się jak dzidziuś.” „Twoja złość była bardzo duża. Pogadajmy, co z nią można zrobić następnym razem.”

Taka rozmowa ma trzy etapy:

  1. Zrozumienie: wysłuchaj, co się wydarzyło z perspektywy dziecka.
  2. Bez zawstydzania: nazwij emocje, nie oceniaj charakteru.
  3. Rozwiązanie: zastanówcie się razem, co można zrobić inaczej następnym razem.

Jeśli masz wrażenie, że dziecko Cię nie słucha albo rozmowy kończą się wybuchem, zajrzyj do artykułu „Mówisz i nic? 5 zasad, by dziecko z ADHD naprawdę Cię usłyszało”. A żeby lepiej zrozumieć, co dzieje się w głowie dziecka w takich chwilach, pomaga opowiadanie „Orkiestra w mojej głowie”, które pokazuje zachowanie dziecka jako komunikat, a nie złą wolę.

W pigułce: dom ma być bezpiecznym miejscem, w którym dziecko może opowiedzieć o porażce bez strachu przed oceną. To fundament każdej pracy nad relacjami.


Trening umiejętności społecznych (TUS): jak powinien wyglądać?

Trening umiejętności społecznych (TUS) to zajęcia grupowe, na których dzieci ćwiczą konkretne sytuacje: dołączanie do zabawy, czekanie na swoją kolej, radzenie sobie z przegraną. Dobrze prowadzony TUS odbywa się w małej grupie 6–8 dzieci w podobnym wieku, z dwoma prowadzącymi, i opiera się na odgrywaniu scenek, a nie na samym omawianiu.

Uważam, że jeśli u dziecka rozpoznano ADHD, kolejnym krokiem powinien być zapis na trening umiejętności społecznych. Warto jednak wiedzieć, jak wyglądają dobre zajęcia, bo jakość TUS bywa bardzo różna.

Jak wyglądają prawidłowo prowadzone zajęcia TUS?

  1. Temat. Prowadzący mówią, czego dotyczą zajęcia, na przykład „jak zapytać, czy mogę się z kimś pobawić”.
  2. Rozmowa o trudnościach. Omawiają z dziećmi lęki, trudności i niepowodzenia związane z tą sytuacją.
  3. Pokaz „jak to wychodzi źle”. Prowadzący odgrywają scenkę w nieudanej wersji i razem z dziećmi analizują, co poszło nie tak.
  4. Pokaz „jak to zrobić dobrze”. Ta sama scenka w wersji, która działa.
  5. Ćwiczenie. Dzieci same odgrywają scenki w parach lub małych grupach, a prowadzący na bieżąco korygują.

Jaka powinna być grupa?

  • Mała: najlepiej 6–8 dzieci.
  • Dwóch prowadzących: jeden prowadzi, drugi obserwuje i wspiera dzieci, które potrzebują pomocy.
  • Zbliżony wiek i podobne trudności, żeby ćwiczone sytuacje były dla wszystkich realne.
  • Podział na płeć bywa stosowany, ale moim zdaniem nie jest konieczny.

Co mówią badania o skuteczności TUS?

Tu warto być uczciwym. Przegląd Cochrane z 2019 roku objął 25 badań i blisko 2700 dzieci i nastolatków z ADHD. Autorzy ocenili jakość dowodów na skuteczność samego treningu umiejętności społecznych jako niską i nie znaleźli wyraźnej przewagi nad brakiem takiej interwencji.

Czy to znaczy, że TUS nie ma sensu? Nie. Znaczy to, że same zajęcia w gabinecie to za mało. Umiejętność przećwiczona w sali musi zostać przeniesiona do prawdziwego życia: na podwórko, do klasy, na urodziny u kolegi. I tu kluczowa jest rola rodzica, o której piszę w kolejnych rozdziałach. W badaniu, w którym rodzice dzieci z ADHD uczyli się być „trenerami przyjaźni”, dzieci poprawiły umiejętności społeczne i jakość przyjaźni, a nauczyciele, którzy nie wiedzieli o udziale w programie, zauważyli lepszą akceptację w klasie (Mikami i in., 2010).

Zapamiętaj TUS działa najlepiej jako część większego planu: zajęcia w grupie + ćwiczenia w domu + współpraca ze szkołą + wsparcie rodzica w prawdziwych sytuacjach społecznych.

W pigułce: wybieraj TUS w małej grupie, oparty na odgrywaniu scenek, i traktuj go jako punkt startu. Prawdziwa zmiana dzieje się wtedy, gdy ćwiczenia przenoszą się do codzienności.


Jak ćwiczyć umiejętności społeczne w domu?

Dzieci z ADHD często nie uczą się zasad społecznych przez samą obserwację, tak jak ich rówieśnicy. Potrzebują praktyki i wielu powtórzeń. W domu najlepiej sprawdza się odgrywanie scenek, ćwiczenie konkretnych rozmów i rozpisywanie scenariuszy, co powiedzieć w trudnej sytuacji. U nastolatków bardzo dobrze działają scenariusze pisane.

Dziecko z typowo rozwijającym się układem nerwowym uczy się relacji niejako „przy okazji”: patrzy, jak robią to inni, i powtarza. Dzieci z ADHD, dzieci w spektrum autyzmu czy dzieci z niepełnosprawnością intelektualną potrzebują czegoś więcej: celowej praktyki i powtarzania tych samych sytuacji, aż staną się nawykiem.

Czego warto uczyć w domu?

  • jak dołączyć do trwającej zabawy („Mogę z wami? Mogę być bramkarzem.”),
  • jak zapytać inne dziecko o wspólną aktywność,
  • jak czekać na swoją kolej (np. liczenie w myślach do pięciu),
  • jak przegrywać bez wybuchu,
  • jak zareagować, kiedy pojawia się złość,
  • co powiedzieć, kiedy ktoś odmówi,
  • jak przeprosić i naprawić sytuację.

Jak to robić w praktyce?

Odgrywanie scenek. Ty grasz kolegę, dziecko gra siebie. Potem się zamieniacie. Dziecko, które zagra kolegę, łatwiej zrozumie jego perspektywę.

Scenariusze rozmów. Razem zapiszcie, co można powiedzieć w konkretnej sytuacji. Na przykład: „Kiedy chcę się bawić z Zosią, a ona bawi się z kimś innym, mogę powiedzieć…”. Kartka z trzema zdaniami działa lepiej niż ogólne „bądź miły”.

Gry planszowe. To naturalny trening czekania na kolej, przestrzegania zasad i przegrywania. Zaczynaj od krótkich gier i chwal wysiłek, nie wynik.

Omówienie po fakcie. Po spotkaniu z kolegą zapytaj: „Co się udało? Co było trudne? Co zrobisz następnym razem?”.

Dzieci uczą się relacji przede wszystkim przez doświadczenie. Dlatego kontakt z rówieśnikami jest nie do zastąpienia, a ćwiczenia w domu mają dziecko do niego przygotować, nie zastąpić go.

W pigułce: umiejętności społecznych dziecko z ADHD uczy się tak jak jazdy na rowerze: przez ćwiczenie, powtarzanie i upadki. Dom to najbezpieczniejsze miejsce na pierwsze próby.


Impulsywność emocjonalna: jak uczyć dziecko regulacji emocji?

Najpierw dziecko musi nauczyć się rozpoznawać emocję, dopiero potem decydować, co z nią zrobić. Pomagają nazywanie emocji, techniki oddechowe, krótkie przerwy na wyciszenie i rozmowa o tym, co dzieje się w ciele przy złości. To proces długi i nieliniowy, z postępami i cofnięciami, i to jest normalne.

Dziecko z ADHD najpierw działa, potem myśli. Pod wpływem emocji może powiedzieć coś, czego inne dziecko nie zrozumie albo co je zrani. Może popchnąć, wybuchnąć złością, strącić coś ze stołu. A po chwili czuje wstyd i smutek.

Lubię porównanie medyczne: najpierw diagnoza, potem leczenie. Dziecko najpierw musi „zdiagnozować” emocję, czyli zauważyć, że to złość, i to rosnąca. Dopiero wtedy może zastosować „leczenie”, czyli jakąś strategię.

Narzędzia, które pomagają

  • Nazywanie emocji: „Widzę, że się złościsz. Zaciskasz pięści.”
  • Techniki oddechowe: proste ćwiczenia, które dziecko może zrobić w każdej sytuacji. Kilka sprawdzonych opisuję w artykule „Techniki relaksacyjne dla dzieci z ADHD”.
  • Krótkie przerwy na wyciszenie: umówiony sposób, żeby na chwilę wyjść z sytuacji, zanim dojdzie do wybuchu.
  • Rozmowa o złości w spokojnym momencie: co czujesz w ciele, kiedy się złościsz? Co wtedy pomaga?
  • Mapa emocji: wizualne narzędzia, takie jak plakat „Góra lodowa ADHD”, pokazują dziecku i dorosłym, co może kryć się pod widocznym zachowaniem.

Uwaga Nie oczekuj, że dziecko będzie reagowało adekwatnie w każdej sytuacji. Nawet oczekiwanie, że zrobi to w 70 procentach przypadków, jest nierealne. Spójrz na dorosłych wokół siebie: wielu z nich też nie zawsze reaguje adekwatnie. Postęp dziecka będzie szedł raz do przodu, raz do tyłu.

Jeśli czujesz, że Twoje własne emocje rosną razem z emocjami dziecka, to zupełnie naturalne. Dziecko uczy się regulacji także od Ciebie. Wsparciem dla rodzica może być kurs wideo „Jak radzić sobie ze stresem rodzicielskim”.

W pigułce: regulacja emocji to umiejętność, której dziecko uczy się latami. Twoim zadaniem jest dawać mu narzędzia i cierpliwie wracać do nich po każdym potknięciu.


Jak współpracować ze szkołą, żeby wspierać relacje dziecka?

Szkoła to miejsce, w którym dziecko doświadcza najwięcej trudności społecznych. Rozmawiaj z wychowawcą nie tylko o ocenach i zachowaniu, ale też o tym, jak dziecko funkcjonuje w grupie. Często pomagają małe zmiany: miejsce bliżej nauczyciela, ławka z dala od dzieci, które rozpraszają, posadzenie obok wspierającego rówieśnika i praca w małych grupach.

Małe zmiany, które robią dużą różnicę

Miejsce w klasie. Najlepiej blisko nauczyciela. Jeśli dziecko chce siedzieć samo, niech siedzi, najlepiej w środkowym rzędzie i jak najdalej od uczniów, którzy je rozpraszają.

Wspierający rówieśnik. Pamiętam ze swojej szkoły, że najlepszego ucznia sadzano z tym, który potrzebował pomocy. Podobny pomysł świetnie sprawdza się u dzieci z ADHD. Spokojniejszy kolega z ławki może być „wspomagaczem”: umówionym hasłem, na przykład słowem „konewka”, przypomina, że czas się wyciszyć. Dla dziecka z ADHD to sygnał od rówieśnika, a nie kolejna uwaga dorosłego.

Praca w małych grupach. W dwójkach lub trójkach dziecku łatwiej się odnaleźć niż w klasie liczącej 25 osób.

Kontakt wzrokowy. Kiedy nauczyciel mówi do dziecka z ADHD, warto, żeby upewnił się, że dziecko na niego patrzy. Wtedy komunikat ma szansę dotrzeć.

Checklista do rozmowy z wychowawcą

  • ☐ Z kim moje dziecko najchętniej przebywa na przerwach?
  • ☐ Czy jest dziecko, z którym dobrze się dogaduje?
  • ☐ W jakich sytuacjach najczęściej dochodzi do konfliktów?
  • ☐ Czy dziecko jest wykluczane z zabaw lub pracy w grupach?
  • ☐ Czy można zmienić jego miejsce w klasie?
  • ☐ Czy można posadzić je ze wspierającym rówieśnikiem?
  • ☐ Jak możemy się informować o postępach (np. raz w tygodniu krótka wiadomość)?
  • ☐ Czy w szkole są zajęcia rozwijające kompetencje społeczne lub wsparcie pedagoga albo psychologa szkolnego?

Dziecko z ADHD potrzebuje pomocy dorosłych nie tylko w nauce i codziennym funkcjonowaniu. Potrzebuje jej także w budowaniu poczucia przynależności do grupy.

W pigułce: szkoła może być miejscem porażek albo miejscem ćwiczeń. Różnicę robi dobra współpraca rodzica z nauczycielem i kilka prostych zmian organizacyjnych.


Jak zorganizować spotkanie z kolegą w domu? Krok po kroku

Zaproś jednego lub dwóch rówieśników do domu. To dla dziecka bezpieczne miejsce, a Ty jesteś obok i możesz pomóc. Przed spotkaniem ustalcie jasne zasady zabawy, zaplanujcie spokojne aktywności i włączaj się wtedy, gdy widzisz przebodźcowanie albo zbliżający się konflikt. Spotkanie powinno być krótkie i przyjemne dla wszystkich.

Niektórym dzieciom łatwiej budować relacje w szkole, innym w małym gronie poza klasą. Spotkania w domu to jeden z najskuteczniejszych sposobów ćwiczenia relacji w prawdziwej sytuacji. Badania nad programem, w którym rodzice uczyli się aranżować takie spotkania i wspierać dziecko w ich trakcie, pokazały poprawę jakości przyjaźni u dzieci z ADHD (Mikami i in., 2010).

Krok 1. Wybierz gościa

Najlepiej jedno dziecko, najwyżej dwoje. Wybierz kogoś, z kim Twoje dziecko już dobrze się dogaduje albo z kim ma wspólne zainteresowania. Wychowawca może podpowiedzieć, kto to może być.

Krok 2. Zaplanuj krótko

Pierwsze spotkania niech trwają 60–90 minut. Lepiej skończyć, gdy wszyscy dobrze się bawią, niż czekać na moment, w którym dziecko jest już zmęczone i przebodźcowane.

Krok 3. Przygotuj aktywności

Wybierz spokojne zabawy o jasnych zasadach: klocki, prace plastyczne, pieczenie, gra planszowa na krótko. Unikaj na początek gier, w których ktoś wyraźnie przegrywa, i aktywności, które mocno nakręcają.

Krok 4. Ustalcie zasady

Przed spotkaniem omów z dzieckiem zasady: gość wybiera pierwszą zabawę, zmieniamy się, czekamy na swoją kolej. Na początku spotkania przypomnij je obu dzieciom, prostymi słowami.

Krok 5. Bądź blisko, ale nie w centrum

Nie musisz bawić się z dziećmi. Wystarczy, że jesteś obok. Włączaj się, gdy widzisz, że dziecko jest przebodźcowane albo zaraz dojdzie do konfliktu. Zaproponuj przekąskę, zmianę zabawy albo krótką przerwę.

Krok 6. Zakończ pozytywnie

Zakończ spotkanie, zanim zrobi się nerwowo. Coś miłego na koniec, na przykład wspólna przekąska, zostawia dobre wspomnienie u obu dzieci.

Krok 7. Porozmawiajcie po spotkaniu

Zapytaj dziecko, co mu się podobało i co było trudne. Pochwal konkretne zachowanie: „Widziałam, że poczekałeś, aż Staś skończy swoją kolejkę. To było super.”

W pigułce: dobrze zaplanowane spotkanie w domu to trening relacji w bezpiecznych warunkach. Krótko, w małym gronie, z jasnymi zasadami i dorosłym w pobliżu.


Sport i zainteresowania: gdzie dziecko z ADHD łatwiej znajdzie przyjaciela?

Wspólne zainteresowania to naturalne miejsce do budowania relacji. Sporty drużynowe bywają dla dzieci z ADHD trudne, bo niosą dużo bodźców, emocji i szybkich zdarzeń. Lepiej sprawdzają się aktywności w parach lub małych grupach: sporty dwuosobowe, zajęcia plastyczne, robotyka, taniec. Tam łatwiej znaleźć jednego dobrego partnera.

Aktywność Dlaczego może pomóc Na co uważać
Sporty w parach (np. tenis stołowy, badminton, wspinaczka z partnerem) Jeden partner zamiast całej drużyny, jasne zasady Dobór partnera o podobnym poziomie
Sztuki walki Struktura, rytuały, praca nad samokontrolą Wybierz trenera, który rozumie ADHD
Zajęcia plastyczne Mniej presji, miejsce na pokazanie talentu Długie siedzenie w miejscu
Robotyka, programowanie, klocki Praca w parach nad wspólnym projektem, silne zaangażowanie Spory o to, kto „rządzi” projektem
Taniec Ruch, rytm, rozładowanie energii Duże grupy mogą przytłaczać
Duże sporty drużynowe Dla niektórych dzieci świetne Natłok bodźców, presja wyniku, łatwo o odrzucenie „przez ciebie przegramy”

Nie chodzi o to, żeby dziecko miało dziesięciu kolegów. Jeden dobry przyjaciel, z którym łączy je pasja, to ogromna ochrona przed samotnością. Jeżeli szukasz pomysłów na wspólne aktywności z dzieckiem, które potrzebuje ruchu i różnorodności, zajrzyj do webinaru „Kreatywne weekendy z dzieckiem”.

W pigułce: szukaj miejsc, w których dziecko może być sobą i być w czymś dobre. Wspólna pasja to najkrótsza droga do przyjaźni.


Jak budować samoocenę dziecka odrzucanego przez rówieśników?

Wzmacniaj mocne strony dziecka, zauważaj małe sukcesy i doceniaj wysiłek, a nie tylko efekt. Mów wprost: „Jesteś dobry taki, jaki jesteś. Widzę, jak bardzo się starasz. Jesteś ważny.” Pomóż dziecku poznać swoje mocne strony, żeby w chwili odrzucenia mogło się na nich oprzeć i pokazać je innym.

Dziecko, które ciągle słyszy krytykę i doświadcza odrzucenia, uczy się, że jest problemem. Dlatego tak ważne jest, żeby w domu słyszało coś zupełnie innego.

Zdania, które budują

  • „Jesteś dobry taki, jaki jesteś.”
  • „Widzę, jak bardzo się starasz.”
  • „Jesteś dla mnie ważny.”
  • „Dziś było trudno, ale wróciłeś do zabawy. To wymagało odwagi.”
  • „Zauważyłam, że pomogłeś koleżance. To było bardzo miłe.”

Dlaczego znajomość mocnych stron chroni dziecko?

Wyobraź sobie chłopca, którego koledzy nie chcą w drużynie piłkarskiej. Jeśli zna swoje mocne strony, może pomyśleć i powiedzieć: „Okej, jestem słaby w piłce i dlatego mnie tu nie chcecie. Ale na plastyce będę z wami w grupie, bo pamiętacie, jak dobrze rysuję.”

To działa na dwa sposoby:

  1. Chroni samoocenę. Dziecko wie, że porażka w jednym obszarze nie oznacza, że jest „do niczego”.
  2. Pokazuje rówieśnikom jego wartość. Inne dzieci bywają mniej wrażliwe albo mniej dojrzałe i same mogą tego nie zauważyć. Kiedy dziecko głośno powie, w czym jest dobre, mają szansę to dostrzec.

Jak odkrywać mocne strony dziecka? Obserwuj, przy czym traci poczucie czasu, o czym może mówić godzinami, co inni u niego chwalą. Zapiszcie razem listę „moich supermocy” i wracajcie do niej w trudnych dniach. Więcej o tym, jak dzieci z ADHD mogą zobaczyć w sobie siłę, piszę w artykule o bajkach terapeutycznych i „supermocy” dziecka z ADHD.

W pigułce: samoocena to tarcza, która chroni dziecko w trudnych chwilach z rówieśnikami. Budujesz ją każdego dnia, zauważając wysiłek i mocne strony.


Najczęstsze błędy rodziców

Najczęstsze błędy to szukanie winnego po każdym konflikcie, zawstydzanie dziecka, oczekiwanie szybkich efektów, wyręczanie dziecka w relacjach oraz rozmawianie ze szkołą tylko o ocenach. Każdy z nich jest zrozumiały, bo wynika z troski i zmęczenia, ale każdy utrudnia dziecku naukę relacji.

  1. Szukanie winnego zamiast zrozumienia. Dziecko uczy się wtedy ukrywać konflikty, zamiast o nich mówić.
  2. Zawstydzanie przy innych. „Zobacz, jak ładnie bawi się Ania, a ty?” boli i nie uczy niczego nowego.
  3. Oczekiwanie szybkiej zmiany. Budowanie relacji to proces długi i żmudny, z wieloma porażkami po drodze.
  4. Zakładanie, że dziecko „samo się nauczy”. Dzieci z ADHD potrzebują celowego uczenia i praktyki.
  5. Duże imprezy na start. Urodziny z dwunastką gości to często za dużo bodźców na pierwsze ćwiczenia.
  6. Rozmowy ze szkołą tylko o ocenach i uwagach. Warto pytać także o funkcjonowanie w grupie.
  7. Wyręczanie dziecka. Załatwianie wszystkiego za dziecko („ja zadzwonię do mamy Kuby i przeproszę”) odbiera mu okazję do nauki.
  8. Pomijanie własnych emocji. Zmęczony, zestresowany rodzic trudniej zachowuje spokój, którego dziecko potrzebuje.

Mity o ADHD i przyjaźni

Najbardziej szkodliwe mity to przekonania, że dziecko z ADHD nie chce mieć przyjaciół, że to wina złego wychowania, że leki rozwiążą problem relacji i że dziecko „z tego wyrośnie”. Każdy z nich odwraca uwagę od tego, co naprawdę pomaga: nauki umiejętności i wsparcia dorosłych.

Mit Fakt
„Dziecko z ADHD nie chce mieć przyjaciół.” Bardzo chce, tylko brakuje mu umiejętności, żeby relacje budować i utrzymywać.
„To wina złego wychowania.” Trudności wynikają z działania układu nerwowego. Rodzic może jednak bardzo pomóc w nauce relacji.
„Leki rozwiążą problem z kolegami.” Leki mogą zmniejszyć objawy, ale umiejętności społecznych dziecko musi się nauczyć.
„Z tego się wyrasta.” Odrzucenie, raz utrwalone, trudno się zmienia. Lepiej działać wcześnie.
„Wystarczy zapisać dziecko na TUS.” TUS to ważny element, ale najlepiej działa razem z ćwiczeniami w domu i współpracą ze szkołą.
„Dziecko musi mieć dużo kolegów.” Jeden bliski przyjaciel to już ogromna ochrona przed samotnością.

Więcej mitów i prawd o ADHD znajdziesz w artykule „6 zaskakujących prawd o ADHD”.


Przykład z praktyki

Przykład ilustracyjny, zbudowany na podstawie sytuacji, o których rodzice najczęściej opowiadają w gabinecie. Imiona i szczegóły są zmienione.

Mama dziewięcioletniego Antka mówi: „On bardzo chce mieć kolegów. Na początku roku wszyscy go lubili, a teraz nikt nie zaprasza go na urodziny.”

Kiedy przyglądamy się sytuacji, okazuje się, że Antek bez problemu nawiązuje znajomości: jest zabawny, pełen pomysłów, pierwszy podchodzi do nowych dzieci. Problem leży w utrzymaniurelacji. W zabawie zmienia zasady, bo wpada na nowy pomysł, a kiedy przegrywa, rzuca pionkami.

Plan wsparcia wygląda tak:

  • Rozmowa w domu bez oceniania: co czujesz, kiedy przegrywasz?
  • Nazwanie mocnych stron: Antek jest świetny w wymyślaniu zabaw i dobrze rysuje.
  • Gry planszowe z mamą, najpierw krótkie, z ćwiczeniem przegrywania i umówionym sposobem na złość (trzy głębokie oddechy, zanim coś powie).
  • TUS w małej grupie z tematem „przegrywanie i kompromis”.
  • Rozmowa z wychowawczynią: przesadzenie Antka do spokojniejszego kolegi, praca w dwójkach.
  • Spotkania w domu z jednym kolegą, który też lubi rysować, na początku na godzinę.

Zmiana nie przychodzi od razu. Są tygodnie lepsze i gorsze. Ale po kilku miesiącach Antek ma jednego stałego kolegę, z którym widuje się regularnie. Dla dziecka, które wcześniej czuło się odrzucone, to ogromna różnica.


Kiedy szukać pomocy specjalisty?

Po pomoc warto sięgnąć, gdy trudności w relacjach trwają mimo Twoich starań, dziecko jest regularnie wykluczane lub nękane, wycofuje się z kontaktów, mówi o sobie negatywnie, nie chce chodzić do szkoły albo gdy Ty sam czujesz się bezradny. Konsultacja pomaga ustalić, co jest teraz najważniejsze.

Sygnały, że warto porozmawiać ze specjalistą:

  • dziecko od miesięcy nie ma żadnego kolegi,
  • jest przezywane, wyśmiewane lub wykluczane,
  • mówi o sobie „jestem głupi”, „nikt mnie nie lubi”,
  • wycofuje się, traci zainteresowania, ma problemy ze snem lub jedzeniem,
  • boi się albo odmawia chodzenia do szkoły,
  • wybuchy złości są coraz częstsze i silniejsze,
  • próbowaliście już wielu metod i nic nie działa,
  • czujesz, że brakuje Ci sił.

Jako psycholog dziecięca pracuję z rodzicami dzieci z ADHD od ponad 25 lat. Znam ten temat również z perspektywy domu, bo jestem mamą siedmiorga dzieci, w tym dwóch synów z ADHD. Wiem, jak bardzo boli, kiedy dziecko wraca ze szkoły samotne.

Jeśli sytuacja Twojego dziecka jest złożona, zacznij od indywidualnej konsultacji online dla rodziców dzieci z ADHD. Omówimy konkretne trudności i wybierzemy kolejne kroki dopasowane do Waszej rodziny. Jeśli diagnoza jest świeża i chcesz przejść przez wszystko krok po kroku, sprawdź program „ADHD po diagnozie dziecka”.


Checklista dla rodzica

  • ☐ Ustaliłam/ustaliłem, czy dziecko ma trudność z nawiązywaniem, czy z utrzymaniem relacji.
  • ☐ Po konflikcie zaczynam rozmowę od emocji dziecka, nie od oceny.
  • ☐ Tłumaczę dziecku, jak działa jego mózg, prostymi słowami.
  • ☐ Ćwiczymy w domu konkretne sytuacje: dołączanie do zabawy, czekanie na kolej, przegrywanie.
  • ☐ Dziecko zna co najmniej jedną technikę wyciszenia.
  • ☐ Rozważam trening umiejętności społecznych w małej grupie.
  • ☐ Porozmawiałam/porozmawiałem z wychowawcą o funkcjonowaniu dziecka w grupie.
  • ☐ Organizuję krótkie spotkania z jednym lub dwoma kolegami w domu.
  • ☐ Dziecko ma zajęcie, w którym może poznać kogoś o podobnych zainteresowaniach.
  • ☐ Codziennie zauważam i nazywam wysiłek oraz mocne strony dziecka.
  • ☐ Wiem, jakie sygnały oznaczają, że potrzebna jest pomoc specjalisty.
  • ☐ Dbam też o siebie i swoje emocje.

FAQ

Dlaczego dziecko z ADHD nie ma przyjaciół?

Najczęściej nie dlatego, że nie chce. Dziecko z ADHD zwykle bardzo potrzebuje kontaktu z rówieśnikami, ale impulsywność, trudności z regulacją emocji i słabsze odczytywanie sygnałów społecznych sprawiają, że relacje szybko się psują. Przerywa innym, nie czeka na swoją kolej, zmienia zasady zabawy, reaguje wybuchem na przegraną. Rówieśnicy widzą zachowanie, a nie jego przyczynę, więc pojawiają się etykiety i odrzucenie. Dobra wiadomość jest taka, że umiejętności społecznych można się nauczyć, jeśli dziecko dostaje wsparcie w domu, w szkole i w grupie rówieśniczej.

Czy dzieci z ADHD są częściej odrzucane przez rówieśników?

Tak. W badaniach opartych na wskazaniach rówieśników odrzucanych jest od około 52 do 82 procent dzieci z ADHD, zależnie od badania i definicji odrzucenia. Wśród dzieci bez ADHD odsetek ten wynosi kilkanaście procent. W dużym badaniu MTA ponad połowa dzieci z ADHD nie miała ani jednej odwzajemnionej przyjaźni. Te dane pokazują, że trudności w relacjach to typowa część ADHD, a nie wina konkretnej rodziny, i że dziecko potrzebuje celowego wsparcia w tym obszarze.

Czy trening umiejętności społecznych (TUS) pomaga dzieciom z ADHD?

TUS może być wartościowym elementem wsparcia, szczególnie gdy odbywa się w małej grupie 6–8 dzieci z dwoma prowadzącymi i opiera się na odgrywaniu scenek. Trzeba jednak wiedzieć, że przegląd Cochrane z 2019 roku ocenił dowody na skuteczność samego TUS jako niskiej jakości. Oznacza to, że same zajęcia w gabinecie to za mało. Najwięcej dają wtedy, gdy rodzic pomaga dziecku przenosić ćwiczone umiejętności do codziennych sytuacji: na podwórko, do szkoły, na spotkania z kolegami. TUS warto traktować jako część większego planu, a nie jedyne rozwiązanie.

Jak rozmawiać z dzieckiem z ADHD po kłótni z kolegą?

Zacznij od emocji, nie od oceny. Zamiast „znowu się pokłóciłeś” powiedz: „Widzę, że było ci trudno. Chcesz opowiedzieć, co się wydarzyło?”. Zapytaj, jak dziecko widziało tę sytuację i co czuło. Nie zawstydzaj i nie szukaj od razu winnego. Dzieci z ADHD często same nie rozumieją, dlaczego tak zareagowały. Kiedy dziecko poczuje się wysłuchane, możecie razem zastanowić się, co można zrobić inaczej następnym razem i jak naprawić relację z kolegą. Taka rozmowa sprawia, że dom staje się bezpiecznym miejscem na mówienie o porażkach.

Jak nauczyć dziecko z ADHD dołączania do zabawy?

Ćwiczcie to w domu jak scenkę. Ty grasz dzieci, które się bawią, dziecko podchodzi i pyta: „Mogę się z wami pobawić?”. Warto od razu podpowiedzieć, jak może się przydać: „Mogę być bramkarzem” albo „Mogę budować wieżę”. Przećwiczcie też sytuację, w której ktoś odmawia, i co wtedy zrobić: spokojnie odejść, zapytać kogoś innego, spróbować później. Dobrze jest zapisać dwa lub trzy gotowe zdania. Potem ćwiczcie w prawdziwych sytuacjach, na przykład na placu zabaw, a po wszystkim porozmawiajcie, co się udało.

Co zrobić, gdy dziecko z ADHD jest odrzucane przez klasę?

Porozmawiaj z wychowawcą nie tylko o ocenach i zachowaniu, ale o tym, jak dziecko funkcjonuje w grupie. Zapytaj, z kim dogaduje się najlepiej, i poproś o proste zmiany: miejsce bliżej nauczyciela, posadzenie obok wspierającego rówieśnika, pracę w małych grupach. Równolegle buduj relacje poza klasą: zapraszaj jednego kolegę do domu, szukaj zajęć zgodnych z zainteresowaniami dziecka. W domu wzmacniaj jego mocne strony i samoocenę. Jeśli odrzucenie trwa długo, pojawia się nękanie albo dziecko się wycofuje, skonsultuj się z psychologiem dziecięcym.

Czy leki na ADHD pomagają w relacjach z rówieśnikami?

Leki mogą zmniejszyć nasilenie objawów, takich jak impulsywność czy nadruchliwość, a to czasem ułatwia dziecku funkcjonowanie w grupie. Badania pokazują jednak, że same leki rzadko rozwiązują trudności w relacjach z rówieśnikami. Dziecko nadal musi nauczyć się konkretnych umiejętności: dołączania do zabawy, czekania na swoją kolej, radzenia sobie z przegraną i złością. Decyzję o leczeniu farmakologicznym zawsze podejmuje lekarz psychiatra dzieci i młodzieży. Wsparcie psychologiczne i praca nad umiejętnościami społecznymi są potrzebne niezależnie od tego, czy dziecko przyjmuje leki.

Jak organizować spotkania z kolegami dla dziecka z ADHD?

Zaczynaj od jednego gościa, najwyżej dwóch, i od krótkich spotkań, około 60–90 minut. Zapraszaj do domu, bo tam dziecko czuje się bezpiecznie, a Ty jesteś w pobliżu. Przed spotkaniem ustalcie proste zasady, na przykład że gość wybiera pierwszą zabawę. Zaplanuj spokojne aktywności o jasnych regułach: klocki, prace plastyczne, pieczenie. Bądź obok i włączaj się, gdy widzisz przebodźcowanie albo nadchodzący konflikt. Zakończ spotkanie, zanim zrobi się nerwowo, a po wszystkim porozmawiaj z dzieckiem, co się udało.

Jakie sporty są dobre dla dziecka z ADHD, które ma trudności z rówieśnikami?

Duże sporty drużynowe bywają trudne, bo niosą dużo bodźców, szybkich decyzji i presji wyniku, a przegrana łatwo kończy się obwinianiem. Często lepiej sprawdzają się aktywności w parach lub małych grupach: tenis stołowy, badminton, wspinaczka z partnerem, sztuki walki z trenerem, który rozumie ADHD. Świetnym miejscem do budowania relacji są też zajęcia oparte na zainteresowaniach: plastyka, robotyka, taniec. Najważniejsze, żeby dziecko mogło w danej aktywności poczuć się kompetentne i znaleźć choć jednego partnera o podobnej pasji.

Jak budować samoocenę dziecka z ADHD, które nie ma kolegów?

Zauważaj wysiłek, nie tylko efekty, i mów o tym wprost: „Widzę, jak bardzo się starasz”, „Jesteś dobry taki, jaki jesteś”, „Jesteś ważny”. Pomóż dziecku poznać swoje mocne strony, na przykład tworząc razem listę „moich supermocy”. Dziecko, które wie, w czym jest dobre, łatwiej znosi odrzucenie w jednym obszarze, bo wie, że nie przekreśla ono jego wartości. Może też pokazać te mocne strony rówieśnikom, którzy sami mogliby ich nie zauważyć. Unikaj porównywania z innymi dziećmi i zawstydzania, bo to podważa poczucie własnej wartości.


Podsumowanie

Dziecko z ADHD chce mieć przyjaciół. Kiedy relacje się psują, to nie z braku chęci, ale z powodu impulsywności, trudności z regulacją emocji i odczytywaniem sygnałów społecznych. Budowanie relacji to proces długi i żmudny, z wieloma porażkami po drodze, ale naprawdę warto go prowadzić.

Najważniejsze kroki:

  1. Ustal, czy problemem jest nawiązywanie, czy utrzymywanie relacji.
  2. Rozmawiaj z dzieckiem bez oceniania, zaczynając od emocji.
  3. Ćwiczcie umiejętności społeczne w domu i rozważ TUS w małej grupie.
  4. Ucz regulacji emocji: najpierw rozpoznanie, potem strategia.
  5. Współpracuj ze szkołą w sprawie funkcjonowania dziecka w grupie.
  6. Organizuj krótkie spotkania z kolegami w domu.
  7. Szukaj aktywności, w których dziecko znajdzie partnera o wspólnej pasji.
  8. Codziennie wzmacniaj mocne strony i samoocenę dziecka.

Dzieci z ADHD potrzebują w relacjach więcej zrozumienia, więcej czasu i więcej wsparcia. A każde dziecko na świecie potrzebuje wiedzieć, że nie jest ze swoimi trudnościami samo. Kiedy ma obok siebie wspierającego dorosłego, dużo łatwiej buduje poczucie bezpieczeństwa i pewność siebie w relacjach z innymi.


Chcesz lepiej zrozumieć swoje dziecko i wiedzieć, od czego zacząć?

Na konsultacji online dla rodziców dzieci z ADHD omówimy trudności Twojego dziecka w relacjach i ustalimy, jaki kolejny krok będzie dla Was najbardziej sensowny.

Jeśli wolisz zacząć od czegoś lżejszego, pobierz bezpłatny Box Wsparcia dla rodziców dzieci z ADHD.

🎧 Posłuchaj też innych odcinków podcastu ADHD bez tabu na kanale YouTube. W kolejnym odcinku rozmawiam o narzędziach, które realnie wspierają codzienne funkcjonowanie dzieci z ADHD i pomagają rodzicom w organizacji dnia.

Jeśli ten artykuł był dla Ciebie pomocny, podeślij go rodzicowi, który może tego wsparcia potrzebować.

Autorka: Katarzyna Ledzion, psycholog dziecięcy i rodzinny. Od ponad 25 lat wspiera dzieci z ADHD i ich rodziców. Konsultacje w Łasku i online dla całej Polski.

Podobne wpisy

7 komentarzy

  1. Dziękuję za ten tekst. Sama zastanawiałam się, jak pomóc dziecku w relacjach. Wskazówka o rozróżnieniu nawiązywania od utrzymywania więzi jest bardzo cenna.

  2. Dziękuję za ten tekst. Sama zastanawiałam się, jak pomóc dziecku w relacjach. Wskazówka o spotkaniach w małym gronie była dla mnie bardzo cenna. Ewelina.

  3. Dziękuję za ten tekst. Sama zastanawiałam się, jak pomóc synowi w relacjach. Bardzo przydatne wskazówki, szczególnie o ćwiczeniu scenek w domu. Pozdrawiam.

  4. Dziękuję za ten tekst. Sama zastanawiałam się, jak pomóc dziecku w relacjach. Wskazówka o rozróżnieniu nawiązywania od utrzymywania znajomości była kluczowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *